Shojo.pl

Aranżowane małżeństwa a hentai?

Mimo licznych zmian kulturowych jakie zachodzą we współczesnej Japonii i oryginalnych dla nas obyczajów, kraj ten pozostaje zaskakująco konserwatywnym w wybranych obyczajowych aspektach. Jednym z elementów tej kultury są coraz rzadsze, ale w dalszym ciągu występujące tzw. „aranżowane małżeństwa” (jap. „Miai” albo „Omiai”), polegające na tym, że to rodzice wyszukują swoim dzieciom idealnych partnerów i swatają ich ze sobą. Historycznie, zwyczaj ten wywodzi się z XVI wieku, kiedy rodziny japońskiej szlachty – klany samurajów, wiązały się ze sobą w ten sposób, zapewniając sobie wzajemną ochronę i sojusz w razie licznych wówczas feudalnych konfliktów. Zwyczaj ten przetrwał do dziś, i zgodnie z badaniami z badaniami z 2005 roku, odsetek małżeństw aranżowanych współcześnie wynosi 6,2% (dla ciekawych, artykuł z Japan Times o japońskich małżenstwach). W konserwatywnych rodzinach, uważa się, że kobieta powinna wyjść za mąż do 25 roku życia, bo jest jak tort – każdy kolejny rok bez ślubu obniża jej „świeżość” i „apetyczność”. Z kolei mężczyzna który jest kawalerem po 30. roku życia może być przez kolegów i współpracowników postrzegany jako niegodny zaufania,  ponieważ nie będzie potrafił współpracować i nie nauczył się odpowiedzialności. Istniejący zwyczaj omiai podkreśla słabnący, ale wciąż istniejący w Japonii patriarchalizm i kolektywizm.

Wracając jednak do naszych skanlacji hentai, to prezentowana dzisiaj część nowego tomu mangi B-Chiku, opowiada o przypadku Tarou, który po powrocie z pracy zastaje dom pełen gratulujących mu gości i nieoczekiwanie dowiaduje się, że… musi się ożenić. Jego „wybranką” ma zostać córka bogatej rodziny Yanaga, która była długo przygotowywana do tego małżeństwa. Jeżeli chcecie dowiedzieć się, skąd wzięła się jego wybranka i przede wszystkim – czy małżeństwo zostało skonsumowane, zapraszamy do czytania!

Wszystko, co chcielibyście robić po lekcjach w szkole

Wszystko, co chcielibyście robić po lekcjach w szkole, ale boicie się zapytać… Teraz możecie już o tym przeczytać w najnowszym release Soushisouai. To już trzeci rodział wydany przez Shojo.pl. Uff…  Pozostały jeszcze 4, które swoim ślimakowym tempem będziemy publikować. Dochodzą nas zewsząd słuchy (pozdrowienia dla DrAKE), że podoba wam się się ta manga, co bardzo nas cieszy^_^

W trzecim rozdziale Soushisouai Note spotykamy się z pojęciem „klubu”. Jeśli macie za sobą lekturę mangi lub widzieliście anime „Melancholia Haruhi Suzumiya” to z pewnością łatwiej będzie wam wczuć się w tę tematykę. Haurhi stworzyła właśnie klub, słynną Brygadę SOS. Znane są także różne ekscesy Haruhi  i szantaże chłopaków z klubu komputerowego, mieszczącego się w sali obok pokoju klubowego Haruhi. Ot takie sobie codzienne, szkolne życie…

Można zadać sobie pytanie: o co chodzi Japończykom z tymi klubami? No cóż, to bierze się z zupełnie innej filozofii i podejścia do nauki. U nas dominuje filozofia zamykania. Szkoła niby otwarta, ale jednak jest zamknięta dla uczniów. Pani na przerwę wygania z klasy. Wszędzie są klucze, klasy są zamykane i otwierane co lekcję. Uczniowie przenoszą się z jednej sali do drugiej niczym wędrowni dromaderzy z plecakiem przypominającym garb.

Japońskie szkoły mają na przekór inaczej, są otwarte dla uczniów w tym sensie, że nie są tylko bezimiennymi pustymi salami lekcyjnymi, a uczniowie czują się związani ze swoimi miejscami zajęć i utożsamiają się z nimi. I tak sale, w których odbywają się zajęcia są otwarte podczas przerw, uczniowie mogą swobodnie wchodzić i wychodzić, jeść śniadanie w ławkach. Poza tym każda klasa uczniów ma przydzieloną swoją salę lekcyjną, w której odbywają się wszystkie lekcje. Uczniowie nie przenoszą się z miejsca na miejsce, a mają coś jakby „swój pokój”. To sprawia, że czują się bardziej domowo, mogą iść do siebie, czyli do swojej sali.
Poza tym pielęgniarka nie jest tylko fikcją, jak to często bywa u nas w szkołach. W specjalnym pokoju pielęgniarki znajdują się łóżka i jeśli uczeń źle się czuje, może iść się połóżyć lub zdrzemnąć. Tak, takie rzeczy się dzieją!

No i te kluby… Kluby to w pewnym sensie wersja naszych kółek zainteresowań. Poszczególne kluby mają do dyspozycji niewielkie pomieszczenia, gdzie uczniowie mogą się spotykać. I tak np. może być klub literacki, muzyczny, polityczny, komputerowy i na jaki tylko będzie zainteresowanie. Może być też taki Art Klub…

Doujin hentai Death Note

Kolejny dzień, kolejna aktualka  ‚_’  Tym razem ociekający erotyczną grozą one shot Death Note. Naprawdę nie wiem, co ci chłopcy widzą w Misie, że tak na nią lecą. Gothic dziecko lolita, która sprzedała połowę swojego życia za oczy shinigami. W ogóle nie myśląca i nnfantylna dziewczyna, ulegająca swoim zachciankom i kaprysom. Raito (Light) stanął w trudnej sytuacji, musi uprawiać z nią seks, dopóki ta nie zemdleje.

Raito myśli, że jest bogiem, Misa myśli, że Raito ją kocha, ale to Rem kocha Misę, tylko że on jest bogiem śmierci. Taki to trójkącik wzajemnej adoracji.  To chyba nie jest dobry dzień na pisanie recenzji.

Papa, za tydzień drugi rozdział perypetii Maka Maka.

Nowy rodział Soushisouai Note

Nareszcie nadeszła astornomiczna i kalendarzowa wiosna. Z najdzikszą przyjemnością utopiliśmy w rzece Marzannę, aby zima już do nas nie wróciła, przynajmniej nie w najbliższym czasie, bo mamy jej serdecznie dosyć. Ale jak to po zimie, czas zabrać się za wiosenne porządki. Na Shojo.pl praca wre, a mianowicie spod sterty kurzu odkopaliśmy dawno nie tłumaczony hentai Soushisouai Note. Parę osób, które dopytywało się o ten release, na pewno się ucieszy.

W rozdziale drugim przeniesiemy się w fantastyczną scenerię dziewczęcego pokoju, z mnóstwem detali, poduszek i ubrań. Zobaczymy też, co dzieje się, kiedy kolega  ze szkoły przynosi chorej koleżance notatki z lekcji. Do tego fantastyczna gra wstępna, dużo śliniących się ust i lizania, zakończonego rozkosznym orgazmem. Coś w sam raz dla tych lubiących głębokie pocałunki z języczkiem.

Maka-Maka, czyli seks, życie i komunikacja

Oddajemy w wasze ręce długo zapowiadaną mangę yuri. To jednocześnie premiera tego gatunku w Shojo.pl. Mamy nadzieję, że będzie to premiera udana i już zapowiadamy kolejne, ciekawe yuri, które będziemy starali się wydać.

Maka-Maka autorstawa Torajirō Kishi, nie jest zwykłą lesbijską historią. To opowieść prześwietlająca osobowości dwóch młodych bohaterek : Nene i Jun. W trakcie czytania poznajemy zakamarki ich psychiki, pragnienia i obawy. Jesteśmy świadkami niezwykle subtelnej intymności jaka rodzi się pomiędzy nimi. Relacji opartej na zrozumieniu i komunikacji. Bo komunikacja dla nich to coś więcej niż werbalny wydźwięk słów, to również to, czego językiem mowy nie da się określić; drobne gesty, uśmiechy, dotyk.

Yuri Maka-Maka rozbiera te dwie dziewczyny nie tylko z ubrań. Rozbiera je czegoś ważniejszego, a mianowicie z myśli i wewnętrznych lęków. Rozbiera je kawałek po kawałku abyśmy mogli przekonać się o tym, jak wygląda prawdziwa komunikacja pomiędzy ludźmi, którym na sobie zależy.

 

Dla nich seks jest komunikacją. Dwoje ludzi komunikuje się i robi sobie nawzajem dobrze; nie ma znaczenia, czy są kobietą czy mężczyzną oraz czy mają innych kochanków. Dla nich bycie przyjaciółkami – Maka – Maka – znaczy właśnie to. Ponieważ kochają się nawzajem.

                                                                                                                                          Torajirō Kishi Maka-Maka

Aktualka – hentai macki Gurren Lagan :)

Tak jak obiecywaliśmy ostatnio, pracowaliśmy w pocie czoła nad nowym doujinem – tym razem tematem są bardzo lubiane przez niektórych czytelników macki (i do tego robot w jednym XD). Miłośnicy Gurren Lagan i miedzianowłosej Yoko na pewno się ucieszą z tego releasu.

A Miss Lolicon, spoglądając nieśmiało przez ramię, zapowiada już kolejny projekt – bardzo zmysłową mangę yuri, traktującą o miłości dwojga dziewcząt, a przede wszystkim – o seksie jako komunikacji między dwoma przyjaciółkami. Zostańcie z nami! 🙂

Hentai na Walentynki – doujin Neon Genesis Evangelion

Nadeszło święto miłości, na które tak długo czekaliśmy! Wreszcie możemy ogłosić całemu światu, że kochamy nasze zboczone hentaje, uwielbiamy obmacywanki prezentowane w doujinach, a jeszcze bardziej ślinimy się na widok pięknych  (czyt. rozebranych) dziewczyn o wielkich oczach, tajemniczo brzmiących, japońskich imionach i ogromnych piersiach prawie że wystających z kolejnych rozdziałów mang. To oczywiście idzie też w drugą stronę: a jeszcze bardziej ślinimy się na widok przystojnych chłopaków o tajemniczo brzmiących, japońskich imionach i dziko naprężonych gotowych do działania penisach, prawie że wystających z kolejnych rozdziałów mang. Niech żyje święto miłości!

         

„Czy zostaniesz moją walentynką?” Niejedna dziewczyna usłyszy te słowa od swojego chłopaka. Niejeden chłopak wyszepcze je do uszka ukochanej. „Tak” – odpowie ktoś drżącym głosem. „Proszę, oto prezent dla Ciebie, ukochany” – i tutaj dochodzimy do sedna. Prezentów z okazji walentynek może być wiele, ale tylko te nieliczne zapadną w pamięć po wsze czasy. Wie o tym doskonale Asuka, bohaterka  mangi i anime „Neon Genesis Evangelion”, która postanawia obdarować swojego kolegę Shinjiego niebanalnym prezentem walentynkowym.

Prezentowany doujin Evangelion, w którym pojawiają się główni bohaterowie anime „Neon Genesis Evangelion” nawiązuje fabułą do Święta Zakochanych obchodzonego 14 lutego. Asuka jest bardzo pewną siebie dziewczyną, która wie na co ma ochotę i nie boi się wyzwań, zaś Shinji stara się ją zadowolić pod każdym względem.

Z okazji Walentynek ekipa Shojo życzy wam dużo miłości, szczęścia w życiu i znalezienia tej drugiej połówki. Niech święto miłości zagości w waszych sercach i stanie się okazją do wyznania najskrytszych uczuć, przełamania bariery nieśmiałości i porwania się na najdziksze miłosne uniesienia. A jeśli nawet nikt nie odpowie na waszą walentynkę, to pamiętajcie: my kochamy was zawsze i bezgranicznie, i zawsze też  mamy coś na pocieszenie w postaci fajnych hentai oraz trzech nowych okazjonalnych tapet XD.

Miss Lolicon & Mister Bushido

           

Doujin Haruhi Suzumiya

Jest już dostępny doujin Haruhi Suzumiya. Przewodnicząca brygady SOS prezentuje swoje wdzięki i mizdrzy się do Kyon’a, który pozwala jej na więcej niż powinien, a wszystko to na publicznym basenie, w otoczeniu  pieknych dziewczyn w bikini. Doujin bardzo znanej mangi „Melancholia Haruhi Suzumiya” pokazuje, jak wyglądałyby relacje między tymi dwojga, gdyby poszli na całość i nie przejmowali się zbytnio cenzurą. Od zawsze przecież było wiadomo, że parę głównych bohaterów łączy chemia miłości i namiętności. Zwróćcie uwagę, że w pewnym momencie Kyon czule całuje Haruhi, co jest niedopuszczalne, bo rozmiękcza serca czytelników. Czyżby oni naprawdę coś do siebie czuli? W każdym razie cały czas droczą się ze sobą, przedżeźniają i złoszczą jeden na drugiego. A to znaczy mniej więcej tyle: kto się czubi, ten się lubi.

Hej, tu Haruhi! Czytajcie i podziwiajcie moje seksowne ciałko! A po wszystkim nie zapomnijcie zapisać się do mojej brygady SOS  zrozumiano!? Bo inaczej zrobię z wami to samo co z Kyon’em…!!

Noworoczna manga – Aroma Blend

Pełni energii i zapału do pracy witamy się ze wszystkimi otaku, składając najserdeczniejsze Życzenia Noworoczne, wszystkiego dobrego i niech się spełnią wasze marzenia! 2010 rok zaczynamy na czarno-biało, prezentując – i tu nie będziemy wam kolorować  – Aroma Blend, zwykły nie zawierający zbyt wielu zwrotów akcji ani dziwnych skojarzeń hentai, rozgrywający się w szarej rzeczywistości tokijskich biurowców. Para głównych bohaterów to despotyczna szefowa i jej podwładny – zupełny przeciętniak, który jednak w miarę rozkręcania się akcji, będzie chciał potwierdzić swoją męskość. Oczywiście wszystko zgodnie z zasadami bardzo popularnych w Japonii mang biurowych wymuszających aby w treści zawrzeć wątek automatu do kawy bądź  momentu zaparzania kawy bądź picia kawy bądź przerwy na kawę. Tak samo i tutaj, biednych czarno-białych salarymanów nie znających świata poza swoim biurkiem i stosem papierów, przemęczonych i niewyspanych, przy życiu podtrzymuje już tylko jedno – mocna, czarna kawa, czyli esencja normalności – Aroma Blend.

Poza tym od czasu do czasu zapracowani Japończycy, pozwalają sobie na tzw. soft office, a mianowicie szybki i niezobowiązujący romans w pracy.

My też w Nowym Roku zachęcamy was do zakasania rękawów i wzięcia się solidnie do roboty. Aby wasi przełożeni, szefowie i kierownicy byli z was zadowoleni (chyba, że sami sobie szefujecie), aby Polska rosła w siłę a nam żyło się dostatnio. Abyście dali z siebie wszystko i odważyli się na wiele miłosnych przygód, nie tylko tych biurowych ^_-.

Wesołych Świąt

W święta najlepsze są prezenty i jedzenie oraz dobry filmik oczywiście oglądany na wypasionym ekranie LCD. Niepowtarzalny nastrój świąteczny, którego kulminacyjny moment przypada w wigilijny wieczór powoduje u ludzi nieprzewidywalne zachowania i reakcje. Do takich niekontrolowanych odruchów można zaliczyć np.: bieganie po mieście w stroju perwera-renifera.  Ale o co chodzi?

W święta najlepsze są przebieranki, kiedy salarymani mogą zrzucić swoje robocze uniformy i wskoczyć w czerwone gatki Świętego Mikołaja. Taki Święty to dużo może i nikt go nie rozpozna pod grubą warstwą białej brody zrobionej z waty celulozowej. Może na przykład klepnąć w tyłek elfa pomocnika, albo wysikać się z latających sani zaprzężonych w rubaszne renifery wprost na pokryte białym puchem dachy domów. I nikt mu nic nie zrobi, wprost przeciwnie ludzie kochają go za to. A w Ameryce nawet zostawiają mu na parapecie mleko i ciasteczka. Dlaczego? Bo Mikołaj przynosi prezenty. Dla wszystkich grzecznych mieszkańców ziemi.

Ale czasem zdarza się, że ktoś chce popsuć święta. Znacie pewnie tę gadkę:  w tym roku nie będzie świąt, nie będzie karpia, nie będzie „Kevin sam w domu” na Polsacie. W ogóle niczego nie będzie. Ludzie, którzy tak mówią są sfrustrowani i z wszelką cenę pragną nam zepsuć wigilijny nastrój. Jak?

Otóż taka osoba ni stąd ni z owąd wpada na pomysł, żeby przebrać się w nieprzyzwoity strój renifera i napadać na szczęśliwie zapatrzone w siebie pary kochanków. Albo zakłada na siebie przebranie oni (demona) i upatruje sobie ofiarę. Takie osoby mogą nawet wpadać przez okno w czerwonych, obcisłych lateksowych kalesonach i żądać zaspokojenia libido. Jedno jest jasne, a mianowicie, w pewnych środowiskach tradycyjny kostium świętego mocno wyewoluował i przystosował do wciąż zmieniających się warunków.

Z najnowszej, świątecznej mangi, Santa Claus Dreaming, którą mamy wam do zaoferowania wynika, że czasem w wigilię zwierzęta mówią ludzkim głosem, zaś znacznie częściej w ludzi wstępuje iście zwierzęcy i porywający zew natury. W końcu kiedy, jeśli nie w święta pozwolić sobie na prawdziwe szaleństwo i folgowanie uciechom?

Mamy dla was też dodatkowy prezent. Widząc, jaką popularnością cieszą się tapety hentai, nie mogliśmy się powstrzymać, aby nie zamieścić kolejnej porcji, tym razem utrzymanej w klimacie gwiazdkowym. Zapraszamy do zmiany swoich pulpitów na świąteczne tapety!

Miss Lolicon i Mister Bushido

lite3